Stop hodowli przemysłowej - Często Zadawane Pytania

Kim jesteśmy?

W całej Polsce odbywają się setki protestów społeczności lokalnych przeciwko budowie ferm przemysłowych w bliskim sąsiedztwie. Niezadowolenie mieszkańców budzi zbytnia koncentracja przemysłu zwierzęcego w naszym kraju. Koalicja Społeczna STOP FERMOM powstała, aby zjednoczyć się we wspólnej walce przeciwko przemysłowej hodowli zwierząt. Chcemy powstrzymać niekontrolowany rozrost ferm oraz odzyskać prawo do decydowania o naszym sąsiedztwie.

Jak możemy pomóc?

  • Możemy przekazać ci wiedzę i materiały informacyjne dotyczące przemysłowego chowu zwierząt oraz jego wpływu na środowisko.

  • Możemy udzielic ci informacji o twoich prawach oraz o obowiązkach urzędników.

  • Możemy wskazać ci źródła informacji oraz sposoby reakcji na zaniedbania urzędu.

  • Możemy wspomóc cię wiedzą o przebiegu postępowania administracyjnego.

  • Możemy ułatwić ci kontakt z lokalnymi mediami.

  • Możemy skontaktować cię z mieszkańcami innych miejscowości doświadczającymi podobnych problemów.

  • Możemy pomóc ci w organizacji spotkania mobilizacyjnego lub protestu.

  • Nie gwarantujemy obsługi prawnej. Nasze stowarzyszenie opiera się na wolontariacie, a wspierający nas prawnicy pracują pro bono. Nie jesteśmy w stanie angażować się jako strona we wszystkich postępowaniach administracyjnych, natomiast możemy pomóc ci podjąć odpowiednie kroki.

Dlaczego powstanie fermy w naszej okolicy to bardzo zła wiadomość?

Każdy wie, że dobry sąsiad jest na miarę złota, ale zły sąsiad potrafi zatruć życie. Jakim zatem sąsiedztwem jest ferma przemysłowa?

Ferma to koszmarne sąsiedztwo.

Ferma ma wpływ nie tylko na życie zwierząt, ale i ludzi. Może obniżyć komfort życia sąsiadów poprzez:

  1. uciążliwe odory,

  2. zwiększony ruch pojazdów (hałas),

  3. zwiększoną ilość much oraz gryzoni (szczury, myszy),

  4. dużą koncentrację odchodów zwierzęcych,

  5. zagrożenie mikrobiologiczne (bakterie z odchodów mogą przenikać zarówno do ziemi, jak i do powietrza).

Z tych powodów jednocześnie spada atrakcyjność terenu (np. turystyczna) oraz znacznie obniża się wartość okolicznych nieruchomości.

Fermy odbierają wartość regionowi.

Inwestorzy fermy zawsze obiecują góry złota dla gminy i mieszkańców regionu. Jednak w zmechanizowanych zakładach produkcji zwierzęcej próżno szukać nadziei na spadek bezrobocia. Praca ludzka ograniczona jest do minimum. Nikt też nie gwarantuje, że wpływy zostaną w budżecie gminy, zwłaszcza jeśli inwestor nie jest jej mieszkańcem. Zyski są niepewne, straty – oczywiste.

Dobra lokalizacja, sąsiedztwo i czyste środowisko wpływają bezpośrednio na cenę rynkową nieruchomości. Sąsiedzi fermy muszą się liczyć z realnym spadkiem wartości ich gospodarstw. Powstanie hodowli przemysłowej może na długo przekształcić krajobraz i zmienić charakter regionu. Fermy norek często tworzą skupiska – jedna z powodzeniem zrealizowana inwestycja otwiera drzwi następnej, określając charakter gminy na długie lata. Skutecznie ogranicza to możliwości rozwoju gospodarczego na innych polach, takich jak agroturystyka i rolnictwo ekologiczne.

Ferma może być katastrofą ekologiczną.

Duża koncentracja zwierząt na stosunkowo niewielkich obszarach wpływa bezpośrednio na pogorszenie się stanu środowiska. Emisja gazów cieplarnianych, azotu i fosforu obciąża środowisko zarówno w skali globalnej, jak i lokalnej. Według raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa “chów przemysłowy jest jednym z dwóch lub trzech głównych czynników będących przyczyną najważniejszych problemów związanych ze środowiskiem naturalnym, zarówno w skali globalnej, jak i lokalnej”.

Fermę łatwo zbudować i ciężko się jej pozbyć.

Przepisy dotyczące powstawania ferm i sposoby kontroli pozostawiają wiele do życzenia. W 2014 NIK opublikował wyniki kontroli przeprowadzonej na fermach przemysłowych. W uzasadnieniu do raportu napisano: „Przemysłowa hodowla zwierząt nie jest obojętna dla jakości i warunków życia ludzi mieszkających w bliskim sąsiedztwie ferm za sprawą uciążliwych odorów oraz zanieczyszczeń wód, w tym w wyniku przenawożenia gleb, prowadzących do zagrożeń chemicznych i mikrobiologicznych. Odzwierciedleniem występujących uciążliwości są protesty lokalnych społeczeństw oraz skargi kierowane do organów rządowych i parlamentarzystów”. W opracowaniu wskazano na brak efektywnej współpracy Inspekcji Weterynaryjnej i Inspekcji Ochrony Środowiska, brak odpowiedniego nadzoru organów administracji rządowej nad funkcjonowaniem przemysłowych ferm zwierząt, brak rozwiązania problemu uciążliwości zapachowej oraz omijanie obowiązku uzyskania pozwolenia zintegrowanego przez tego typu hodowle.

Fermy przemysłowe są źródłem cierpienia zwierząt. 

To powód, dla którego stowarzyszenie Otwarte Klatki podejmuje temat hodowli zwierząt fermach przemysłowych. Uważamy, że nie da się prowadzić takiej hodowli w humanitarny i jednocześnie opłacalny sposób. Ferma to zakład, w którym każdego roku przetrzymuje się dziesiątki czy setki tysięcy, a nawet miliony zwierząt. Wszystkie na końcu cyklu trafiają do rzeźni. Nikt z nas nie chciałby wychowywać swoich dzieci w sąsiedztwie takiego miejsca. 

Na szczęście nie musisz się godzić na powstanie niepożądanej fermy w swoim sąsiedztwie. Masz prawo reagować, by chronić siebie, zwierzęta i środowisko. 

Skąd (i dlaczego) masz wiedzieć o takiej inwestycji w okolicy?

  • Masz obywatelskie prawo wiedzieć o planach powstania fermy.

  • Rozpoczęcie postępowania, którego skutkiem jest powstanie fermy, powinno zostać publicznie ogłoszone przez organ, który wyda decyzję.

  • Informacja powinna być umieszczona na stronie internetowej urzędu gminy lub wywieszona w urzędzie.

  • Bezpośredni sąsiedzi fermy powinni być bezpośrednio poinformowani przez władze gminy.

Czy coś w ogóle da się z tym zrobić?

Jak najbardziej. Mieszkańcy gminy mają wpływ na to, jak będzie wyglądało otoczenie, w którym żyją. Czasem nawet bardzo mała, ale zdeterminowana grupa obywateli jest w stanie wygrać z bogatym przedsiębiorcą. Wymaga to jednak zaangażowania i współpracy.

Czy to problem tylko naszej wsi?

  • Kilkaset miejscowości w Polsce protestuje lub ma za sobą protest przeciwko fermom zwierząt w swojej okolicy.

  • Lokalne społeczności dzielą się swoim doświadczeniem z innymi miejscowościami zagrożonymi tego typu inwestycjami.

  • Koalicja Społeczna Stop Fermom powstała, aby zjednoczyć lokalne społeczności zagrożone przez fermy i rozwiązać nasz wspólny problem na szczeblu krajowym.

Następuje ciągły rozwój hodowli przemysłowej w kraju. Pomimo nasycenia rynku krajowego, hodowcy szukają nowych rynków zbytu. Problem niechcianych inwestycji będzie się z pewnością nasilał.

Co mam zrobić?

  • Zdiagnozuj sytuację – dowiedz się, na jakim etapie jest postępowanie, by wiedzieć, jakie kroki podjąć.

  • Skontaktuj się z sąsiadami – razem możecie więcej.

  • Przekaż nam informację o proteście, żebyśmy mogli skuteczniej cię wspierać.

Jak możemy ci pomóc?

  • Jako Koalicja Społeczna Stop Fermom oraz Stowarzyszenie Otwarte Klatki wesprzemy każdą inicjatywę, która może zapobiec powstaniu fermy.

  • Oferujemy ci porady – zarówno zawarte na tej stronie, jak i indywidualne.

  • Przedstawiciele Stowarzyszenia mogą odwiedzić cię w twojej miejscowości, by przybliżyć tobie lub twoim sąsiadom problem hodowli zwierząt w Polsce.

 

 

Jak zainicjować protest?

  1. Każdy i każda z nas może zostać inicjatorem(-ką) protestu – nie ma sensu czekać, aż ktoś inny zrobi to pierwszy.

  2. Zazwyczaj protest zaczyna się od małej grupy osób (np. najbliższych sąsiadów), które rozmawiają ze sobą na temat danego problemu, zbierają informacje, piszą listy do urzędów.

  3. Następnie inicjatorzy(-rki) protestu zaczynają wychodzić poza swój wąski krąg, starając się pozyskać sojuszników i szersze poparcie społeczne. W tym celu można zorganizować otwarte zebranie. Pozwoli ono zorientować się, w jakim stopniu inni mieszkańcy są zainteresowani problemem, da możliwość głębszego zaangażowania w działania osobom zainteresowanym oraz będzie sygnałem dla władz, iż mieszkańcy nie zgadzają się z ich planami. 

Ile osób potrzeba do udanego protestu?

Nawet jedna osoba w sprzyjającej sytuacji prawnej jest w stanie zablokować budowę fermy. Zazwyczaj jednak potrzebny jest opór jak największej liczby osób. Ze względu na uciążliwości związane z mieszkaniem w sąsiedztwie fermy nierzadko cała wieś popiera protest.

Pierwsze spotkanie – jak je zorganizować?

Liczba osób na spotkaniu zależy od kilku czynników:

  • od tego, jak dużego grona osób dotyczy problem (miejscowość, gmina),

  • od terminu (najlepszym terminem jest późne popołudnie w ciągu tygodnia),

  • od miejsca zebrania (najlepiej zorganizować spotkanie w szkole, świetlicy lub innym publicznym miejscu),

  • od sposobu poinformowania mieszkańców.

Akcję informacyjną należy rozpocząć co najmniej tydzień wcześniej. Warto stosować różne metody informowania mieszkańców. Można wywiesić plakaty/ogłoszenia w ogólnodostępnych miejscach, rozdawać ulotki, wrzucać zaproszenia do skrzynek. Tekst powinien precyzyjnie określić datę, godzinę i miejsce spotkania oraz zawierać przemyślaną, prostą i czytelną informację na temat problemu. Warto również podać kontakt do kogoś z grupy organizatorów(-rek). 

Przebieg pierwszego spotkania

Spotkanie nie powinno trwać dłużej niż dwie godziny. Na początku organizatorzy(-rki) spotkania przedstawiają problem oraz podjęte działania. Można przygotować materiały na piśmie lub prezentację. Następnie jest czas na dyskusję, w której uczestnicy wyrażają swoją opinię. Dzięki temu można zebrać nowe argumenty i znaleźć nowych działaczy.

Reprezentanci naszej Koalicji mogą zaopatrzyć cię w potrzebne materiały lub wystąpić na takim spotkaniu, jeśli tylko dasz nam znać z odpowiednim wyprzedzeniem. 

Organizacja następnych spotkań

Kolejne spotkania powinny odbywać się według określonego planu, dlatego na samym początku spotkań należy zebrać punkty do omówienia, zapisując je na kartce/tablicy. Punkty najlepiej omawiać po kolei. Warto wyznaczyć osobę, która będzie notować przebieg spotkania (zapisywać ważniejsze postanowienia, plany, wnioski) oraz moderatora(-rkę) dyskusji, który(-ra) będzie dbać o porządek i czas spotkania. Na koniec zebrania (gdy większość osób jest jeszcze obecna) należy przedstawić wnioski, rozdzielić zadania, zorganizować mniejsze grupy robocze, wyznaczyć datę kolejnego spotkania itd.

Po co dalej się spotykać?

Regularne spotkania działaczy w trakcie kampanii protestacyjnej są bardzo istotnym elementem ruchu sprzeciwu. Pozwalają na stałe generowanie nowych działań, ewaluację tych podjętych, utrzymywanie kontaktu między działaczami oraz wzajemne wspieranie się w okresach zwątpienia i zmęczenia problemem.

Pismo protestacyjne – po co i do kogo?

Pismo protestacyjne powinno być napisane według wzoru zwykłego pisma urzędowego, skierowanego do organu prowadzącego postępowanie administracyjne w sprawie fermy. Zwykle jest to wójt/burmistrz. Na początku pisma powinniśmy wyrazić swoje stanowisko, że nie zgadzam(y) się na budowę fermy norek, świń czy drobiu. Jeżeli pismo jest wysyłane w imieniu organizacji (nie od jednej osoby), to w tym akapicie również należy napisać nazwę organizacji. Dalej powinny pojawić się wszystkie argumenty przeciwko planowanej budowie, jakie udało się ustalić. Powinny one być usystematyzowane w kolejności od najsilniejszego do najsłabszego. Warto dokładnie wyszczególnić wszystkie okoliczne obszary chronione.