Stop hodowli przemysłowej - Środowisko
Norki

Fermy norek emitują uciążliwe odory, które w znaczący sposób pogarszają jakość życia ludzi i obniżają walory turystyczne regionu. Lotne odoranty (m.in. amoniak i siarkowodór) z łatwością przemieszczają się wraz z wiatrem, w związku z czym zapach z fermy może być wyczuwalny w promieniu nawet kilku kilometrów. Związki zapachowe mogą stać się przyczyną licznych problemów zdrowotnych ludzi, np. migren, dolegliwości układu oddechowego, reakcji o podłożu zapalnym, alergii, stresu, bezsenności.

Konsekwencją funkcjonowania fermy jest zanieczyszczenie okolicznych gleb oraz wód ściekami. Odchody norek zawierają wysoce skoncentrowany azot oraz fosfor, które przenikają do środowiska i powodują eutrofizację wód. Następstwem są zakwity glonów, zredukowanie populacji cennych gatunków ryb, degradacja całego ekosystemu. Wraz z odchodami i wydalinami chorych zwierząt do środowiska przedostają się pasożyty oraz drobnoustroje, które mogą wywoływać groźne choroby zakaźne u innych zwierząt i ludzi.

Częstym zjawiskiem na fermach są ucieczki norek i ich niekontrolowana ekspansja. Norka amerykańska zaliczana jest gatunków obcych, a tworzenie się zdziczałych populacji tych zwierząt zagraża utrzymaniu bioróżnorodności. Drapieżnictwo norek powoduje straty w liczebności cennych gatunków ptaków.

 

Świnie

Fermy trzody chlewnej należą do jednych z największych emitorów zanieczyszczeń mechanicznych, chemicznych i biologicznych, które w znaczący sposób oddziałują na stan środowiska i jakość życia ludzi mieszkających w ich sąsiedztwie.

Poważny problem na fermach trzody chlewnej stanowi gnojowica, obornik i gnojówka - ich ilości, skład, metody usuwania, magazynowania, przetwarzania i stosowania do nawożenia pól. W Polsce roczna produkcja gnojowicy, obornika i gnojówki wynosi ogółem ok. 101 mln ton. Odchody zwierzęce choć są cennym źródłem składników pokarmowych dla roślin, to nieodpowiednie postępowanie z nimi stwarza zagrożenie dla środowiska przyrodniczego.

Na fermach wielkoprzemysłowych - wyspecjalizowanych w produkcji zwierzęcej, jest zbyt mały areał upraw, by zagospodarować rzeczywistą ilości uzyskanych nawozów naturalnych, a ich lokalizacja często jest oddalona od gospodarstw prowadzących uprawę roli. Odchody zwierzęce, w takiej sytuacji stanowią kłopotliwy produkt uboczny. Wskutek niewłaściwego składowania nawozów lub nawożenia gleb w sposób niezgodny z wymogami, istnieje poważne ryzyko odpływu składników organicznych głównie do wód gruntowych, powierzchniowych a ostatecznie do wód Bałtyku.

Fermy trzody chlewnej emitują do atmosfery ogromne ilości szkodliwych gazów m.in.: siarkowodoru, tlenków azotu, amoniaku, metanu, dwutlenku węgla. Wśród nich są gazy kwasotwórcze, które odpowiadają za powstawanie kwaśnych deszczów.

Zapachy, pochodzące z rozkładu martwej materii organicznej oraz odchodów zwierzęcych uznane są jako jedne z najbardziej oddziałujące na zdrowie człowieka. Mogą wywoływać wiele nieprzyjemnych i niebezpiecznych schorzeń m.in.: migreny i zawroty głowy, podrażnienie błon śluzowych nosa, oczu i gardła, nudności, biegunki, chrypkę i kaszel, duszności, senność, kołatanie serca, skurcze w klatce piersiowej, reakcje o podłożu zapalnym i uczuleniowym, rozdrażnienie, stres, ataki paniki. Przy wysokich stężeniach i długotrwałej ekpozycji występuje ryzyko nieodwracalnych zmian. W skrajnych przypadkach dochodzi do zapalenia tchawicy, lub oskrzeli, chemicznego zapalenia płuc, obrzęku płuc, a nawet odmy.

Poważnym zagrożeniem w fermach i ich otoczeniu jest zanieczyszczenie mikrobiologiczne – mikroorganizmami chorobotwórczymi. Powietrze w pomieszczeniach inwentarskich zawiera zwykle duże stężenie pyłów, bakterii, pleśni, drobnoustrojów, endotoksyn i glukanów. Źródłem zanieczyszczenia powietrza są przede wszystkim: same zwierzęta, ich wydaliny, rozkładająca ściółka i resztki paszy.

Gnojowica zawiera mikroorganizmy saprofityczne, patogenne bakterie, wirusy, grzyby oraz jaja i oocyty pasożytów. Stwierdzono w niej obecność ponad 150 patogenów groźnych dla zdrowia ludzi.

Wektorami przy rozprzestrzenianiu się chorób w fermie i jej okolicy mogą być gryzonie i muchy. Są one nosicielami czynników chorobotwórczych i poprzez odchody, sierść, ślinę, krew oraz kończyny mogą przenosić patogeny zarówno wewnątrz gospodarstwa (pomiędzy poszczególnymi sektorami) jak i między gospodarstwami.

Kluczowym czynnikiem podwyższającym ryzyko zakażania nowymi chorobami i rozprzestrzeniania ich pomiędzy gospodarstwami jest bliska odległość między fermami.

 

Kury

Intensywny chów i hodowla drobiu oddziałują na środowisko przyrodnicze w sposób bezpośredni – poprzez emisję zanieczyszczeń powietrznych (gazów, pyłów, drobnoustrojów, endotoksyn, hałasu) oraz w sposób pośredni – poprzez odchody ptaków (pomiot), które przedostając się do środowiska glebowo-wodnego, mogą stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi i zwierząt. Poważny problem na fermach stanowią także martwe ptaki i odpady powylęgowe.

Problemy środowiskowe w szczególności wiążą się z zanieczyszczeniem wód poprzez przenawożenie gleb i odpływ składników nawozów organicznych (głównie miogenów – azotu i fosforu) z pól do wód gruntowych, powierzchniowych i w rezultacie do wód Bałtyku. Powoduje to eutrofizację – przeżyźnienie wód śródlądowych i morskich, prowadzące do zakwitu glonów, zmniejszenie zawartości tlenu w wodzie (przyducha), zmniejszenia populacji cennych gatunków ryb, modyfikacji ekosystemów, utratę dennej fauny.

Pomiot jest nawozem, który charakteryzuje się dużą zawartością składników biogennych i stosunkowo szybkim tempem ich uwalniania.

Emisja tlenków azotu, tlenków siarki i gazów cieplarnianych wpływa także na tworzenie kwaśnych deszczy i zwiększa efekt cieplarniany.

Ważnym zagadnieniem jest zanieczyszczenie mikrobiologiczne, czyli mikroorganizmami chorobotwórczymi. Źródłem zapylenia mogą być same ptaki, pasza oraz ściółka. Najwięcej bakterii i grzybów znajduje się w odchodach zwierzęcych, nieco mnie w ściółce i na powierzchni posadzek. Wiele z nich przedostaje się do gleby, roślin i wody, gdzie mogą znajdować warunki życia i dalszego rozmnażania. Patogenna flora bakteryjna i grzybowa oraz chorobotwórcze wirusy i pasożyty przedostające się do zewnętrznego środowiska mogą wywoływać u ludzi i zwierząt wiele chorób zakaźnych i inwazyjnych. Wśród patogenów, jakie mogą przedostawać się do wód lub przemieszczać wraz z powietrzem, są gronkowce, pałeczki z grupy Coli, streptokoki feralne, prątki gruźlicy, chorobotwórcze gronkowce i paciorkowce, różnorakie grzyby i oocyty pasożytów.

Potencjalnym źródłem mikrobiologicznego skażenia środowiska są padłe zwierzęta, a ich nieodpowiednia utylizacja wiąże się z zagrożeniem epidemiologicznym i epizootycznym. Niewłaściwy sposób składowania i utylizacji oraz zbyt długie przechowywanie padłych zwierząt, w dodatku w nieodpowiednich do tego miejscach, mogą skutkować skażeniem ujęć wodnych oraz namnożeniem insektów i much.

Poważny problem na fermach i ich okolicy stanowią gryzonie (myszy, szczury) i muchy. Mogą być nosicielami czynników chorobotwórczych i roznosić choroby wewnątrz gospodarstwa oraz pomiędzy gospodarstwami. Myszy i szczury mogą przenosić choroby z zakażonych terenów na tereny niezakażone poprzez odchody, sierść, ślinę, krew oraz na kończynach. Działalność ferm skutkuje uciążliwą ilością much w otoczeniu. Choroby przenoszone przez muchy to m.in. salmonelloza, zakażenie E.Coli, ospa ptaków, kokcydiozy, różyca, wszawica, zakażenie nicieniami, bruceloza, dyzenteria.

Intensyfikacja chowu i hodowli zwierząt przyczynia się do przekształcania i niszczenia naturalnych siedlisk wielu gatunków zwierząt, w tym cennych i chronionych.

Przemysłowa hodowla zwierząt niekorzystnie wpływa na jakość i warunki życia ludzi mieszkających w bliskim sąsiedztwie ferm. Powodem są odory. Najbardziej uciążliwym dla środowiska gazem jest amoniak. Zapachy pochodzące z rozkładu martwej materii organicznej oraz odchodów zwierzęcych mogą wywoływać podrażnienie błon śluzowych nosa, oczu i gardła, ból głowy, nudności, biegunkę, chrypkę, kaszel, duszności, kołatanie serca, senność, ataki paniki, stres, zawroty głowy. Wielokrotna oraz wydłużona ekspozycja na drażniące substancje zapachowe ma destrukcyjny wpływ na psychikę.

Kolejnym problemem wynikającym z działalności ferm drobiu jest ryzyko skażenia wód powierzchniowych i gruntowych związkami azotu, a co za tym idzie wyższe koszty oczyszczania i uzdatniania wody pitnej. Wysokie stężenie azotanów w wodzie pitnej może być przyczyną sinicy u niemowląt oraz podwyższać ryzyko zachorowalności na nowotwory układu pokarmowego.

Wielkoprzemysłowa hodowla zwierzęca wiąże się również ze zwiększonym zapotrzebowaniem na wodę konsumowaną przez zwierzęta oraz przeznaczoną do mycia pomieszczeń inwentarskich, urządzeń i placów fermy.